Podobno czaszkę Orka, z ,,jedyniesłusznymioczami" znaleziono tej wiosny w Białymstoku.....
***********************************************************************************************
Niby - wszystkie istoty podlegaja tym samy zasadom fizyki, fizjologii itd, no ale co w takim razie z takim latajacym smokiem?
I to ziejącym ogniem ? Jego też, za przeproszeniem, trach w łeb linijką?
A z Drzewcem ? A innymi stworami?
Kiedyś była tu mała wojna, czy dyletant obłożony stertą poradników może doradzać niedoświadczonym rzeźbiarzom i malarzom , jak i co mają tworzyć.
Ja twierdzę że NIE.
Tzn. ma prawo, oczywiście!!
Do pewnego momentu jego (no - nie jego, tylko poradnikowe) rady są na prawde cenne.
Ale zawsze dochodzi do pewnej bariery, poza którą, jako laik staje się bezradny.
I jeśli brnie dalej, jest po prostu śmieszny.
Albo - szkodliwy.
Autor Orkowego popiersia mógłby pozostać w przeświadczeniu,że nie umieszczenie oczu po środku twarzy dyskwalifikuje całą jego pracę, zmuszając go do strugania Orka od początku albo do jakiś karkołomnych poprawek, dolepiania itd.
A tak na prawdę wystarczy kilka ,,stylistycznych" poprawek , skręcenie głowy lekko w bok i pochylenie, dopracowanie szczegułów i jak na początek, popiersie będzie prezentować się przyzwoicie.
Zwróćcie też uwagę, jakim tonem te uwagi są pisane.
To są , przepraszam, rozkazy wydawane komu ? Gnojowi ?
To wywal, tamto zmierz? !
Na tym forum, uwag krytycznych, dotyczących figurek nie ma zbyt wielu, lub są dosyć powściągliwe, mimo to zmuszają autorów do pracy nad warsztatem.
Sam jestem tego najlepszym przykładem, mimo iż czasem dostrzegam belki w oczach krytykujących

Spośród tych krytycznych uwag, tylko uwagi Tomka przezentują się jak brzydki pryszcz na sympatycznej gębie figurki.org
Pozdrawiam, Maciej Pawlica