
Projekt Grunwald to bez wątpienia ogromne przedsięwzięcie.
Masa zaangażowanych środków, sił i czasu. Chyba jak większość
"wielkich" rzeczy stał się dziełem przypadku, choć rodzicami bez
wątpienia jesteśmy my: Victorius i Viltianus.
Odnotowania ważnym jest fakt, że gigantyczna współpraca, która między
nami nastąpiła nie została zaburzona pomimo odległości, rzekłoby się
niewielkiej - bagatela 450 km.
Pewnego lipcowego przedpołudnia roku pańskiego 2004 wspomniałem
Katarzynie o chęci zrobienia kilku wybranych rycerzy walczących pod
Grunwaldem. Zbliżała się właśnie 594 rocznica bitwy i być może również
to także pchnęło nas do podjęcia takich działań. Zwróciłem się do Kaśki z tym zapytaniem. Ona jako spec od średniowiecza
(zresztą nie tylko) miała bardzo duża wiedzę o temacie, moja wiedza na
temat niuansów tej epoki była mniej niż skromna. W założeniu miały to
być piony do gry w wersji pieszej i konnej.
Po wielu mailach miałem już obraz jednostki wojskowej okresu
średniowiecza. Na początku mieli to być owi wybrani rycerze wraz z
pocztami. Po niedługim czasie stwierdziliśmy, że świetnie wyglądałyby
wybrane chorągwie. W tym momencie włączyła się Viltianus. Zaczęły
powstawać pierwsze jednostki. Kaśka jako bardziej swobodnie poruszająca
się w tej epoce robi wszelkiego typu jednostki nieregularne (np.
wołosi, tatarzy, jednotarczowi) ja koncentruję się na bardziej
jednolitych (np. Chorągiew Wielka). Po niedługim czasie (około półtora
miesiąca) uznaliśmy, że robimy cały Grunwald. Właśnie wtedy rozpoczął
się ten projekt w obecnej postaci. Wtedy też pożegnaliśmy z
przeznaczeniem do gry.
Planujemy skończyć do 15 lipca 2010 roku, czyli
na 600-lecie bitwy.
Realizacja tego projektu nie jest prosta. W większości opieramy się na
opisie bitwy z Kroniki Polski Jana Długosza. Ale nie jest to niestety
wyczerpujące źródło. Strony z poszczególnych ziem, szlachta występująca
na danym obszarze, to najczęściej odwiedzane przez nas strony.
Trudności z ustaleniem heraldyki. Setki maili uzgadniających skład
chorągwi. W poszukiwaniach sieciowych prym wiedzie nieoceniona
Viltianus. Wiele spraw do których nie posiadamy żadnych opisów
uzgadnialiśmy opierając się na różnych źródłach pisanych. Z racji
dostępności takich a nie innych figurek zostaliśmy zmuszeni do lekkiego
unowocześnienia rycerstwa występującego w grze (chodzi mi tu głównie o
rycerstwo polskie) ale pewnych rzeczy nie da się po prostu przeskoczyć.
Wielu ludziom na pewno nie będzie pasował wygląd poszczególnych postaci
i chorągwi. Trudno - ważne, że nam sprawia to wiele radości i
satysfakcji.
Tak o to dwie osoby z różnych części Polski
"Czarodziejka z Północy" Viltianus i "
Szalony Gracz" Victorius połączyli
swe siły, aby zrealizować wydawałoby się niewykonalną rzecz. Nie jest
łatwo, ale jest ona do wykonania. W tym miejscu pozdrawiamy i
dziękujemy wszystkim, którzy dopingowali nas w tym zamierzeniu.
"Nazywającego Nienazwane" z Krakowa (któremu to także zawdzięczamy nowe
pseudonimy i który jako jeden z pierwszych gorąco nas dopinguje),
Koncerzowi (wsparcie i pomocne uwagi), Jacowi_m, Piotrowi Czyżowi i
wielu, wielu innym których spotkaliśmy, zarówno w realu jak i sieci.
Piotrowi dziękujemy także za zrobienie nam kącika na stronie. Kącik ten
będziemy sukcesywnie zapełniać fotkami kolejnych jednostek.