Serwis o figurkach historycznych i modelarstwie redukcyjnym


Strona główna
piątek, 09 styczeń 2009
Menu
Strona główna
Od podstaw
Techniki modelarskie
Artykuły i recenzje
Forum
Zdjęcia obiektów
Linki
Galeria
O Serwisie
O serwisie
Reklama
Wpółpraca
Kontakt
Weź UserBar
Logowanie
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Styczeń 09, 2009, 11:44:17
Nazwa użytkownika: Hasło:
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Zapomniałeś hasła?
Z Polski
  Polskie Firmy Figurkowe
Dioramy - Tworzenie podłoża Print E-mail
Written by Grzegorz Szłyk   
poniedziałek, 24 październik 2005

Tworzenie podłoża

Piotr zwrócił się do mnie z propozycją napisania artykułu dotyczącego techniki budowy bazy dioramy/winiety. Poczułem się zaszczycony taką propozycją. Zanim przejdę do konkretów chciałbym zaznaczyć, że prezentowanych tutaj metody nie należy traktować jako jedynie słusznych itp.- po prostu mając pewne doświadczenie chciałbym się nimi podzielić, a będzie mi miło, gdy czytelnik się do tego odniesie w jakoś sposób. Prezentowana metoda budowy bazy dioramy dotyczy skali 1/35, choć myślę, że i modelarze specjalizujący się w innych dziedzinach mogą z niej mogą skorzystać.

Image  Całość jest osadzona na podstawie z tzw., Styroduru (czyli polistyrenu ekstrudowanego J) dostępnego jako odpad np. w firmach reklamowych (skąd tez i ja miałem swój) – po docięciu odpowiedniego wymiaru skleiłem go klejem do styropianu, ponieważ jest dosyć gruby warto go ciąć długim nożem. 
Image Strydour jest oklejony paskami z polistyrenu, choć oczywiście mogą to być listewki z drewna czy balsy albo jakiegokolwiek innego materiału (wykonywałem ramki też z listew styropianowych – służących wykańczania kasetonów) – idzie tu o estetyczne wyrównanie brzegów. (fot. 2 i 3)
Image  Styrodur cd.
Image  Narożniki zaszpachlowałem szpachlą samochodową, wyszlifowałem i trysnąłem podkładem w aerozolu, po czym jeszcze raz wyszlifowałem. (fot.4 i 5)
Image Naroźniki cd.
Image Kolejnym etapem było nałożenie zaprawy klejowej. Ja używam zaprawy Atlasa – jej bardzo drobny wypełniacz w skali 1/35 wg mnie doskonale imituje piasek, błoto czy drobne kamienie – bez potrzeby ich dodatkowego posypywania.. Zaprawę mieszam szpachelką w małym pojemniku i spokojnie nakładam mając dużo czasu na dowolne wstępne ukształtowanie powierzchni. (fot.6 i 7)
Image   
Image Następnym etapem było, po wyschnięciu pierwszej warstwy, nałożenie kolejnej – tym razem dosyć cienkiej warstwy i odciśnięcie w niej śladów gąsienic. Zaprawa nie powinna być mokra a już lekko przeschnięta, gąsienice można zwilżyć wodą. (fot. 8)
Image Na tym etapie, (czyli w trakcie schnięcia 2 warstwy zaprawy) można kształtować dowolnie grunt – bądź delikatnie uderzając pędzlem, bądź ostrym narzędziem (ja tu używam ostrego końca szpachelki) kształtując wszelkie grudy ziemi, nierówności itp. Atlas zasycha od góry – najpierw tworzą się grudki na szczytach górek a dopiero później zasycha cała płaszczyzna, – co ułatwia nam formowanie. Celem na tym etapie jest osiągnięcie maksymalnie wiernej repliki ziemi, więc ten element jest dosyć istotny, należy unikać zostawienia gładkich śladów po pociągnięciach szpachlą – całość musi być na nowo ukształtowana pędzlem. (fot. 9)
Image  Kiedy zaś i ta warstwa wyschnie pozostaje nam już tylko malowanie – najpierw oczywiście podkład, który zwiąże wszelkie luźne kawałki zaprawy i utrwali nasze nierówności terenu. Tu też możemy przykleić trawę – ja używam trawy Fallera i Heki, klejąc je na klej w aerozolu – Velpon. (fot. 10 i 11)
Image Trawa cd.
Image  Po wyschnięciu wszystkich warstw farby zwykle całość przeciągam suchym pędzlem, – co daje efekt rozjaśnienia elementów położonych wyżej, – czyli np. wszelkich grudek ziemi. Suchym pędzlem pociągam też trawę, dzięki temu pojawiają się wyschnięte źdźbła i różne jej odcienie. (fot. 12, 13 i 14)
Image Suchy pędzel cd.
Image  Ostatnim elementem jest pomalowanie ramek – po uprzednim ich wyszlifowaniu (trawa ma tendencję do ich oblepiania).

Grzegorz Szłyk
   

 
< Prev   Next >
Design by Joomlateam.com | Powered by Joomlapixel.com |