|
Written by Katarzyna Manikowska
|
|
wtorek, 13 grudzień 2005 |
RohirrimGW, 28 mm
Bardzo, bardzo lubię Tolkiena, „Władcę Pierścieni” – przyznaję się – czytałam kilkanaście razy (i pewnie na tym nie koniec). Figurki do „Władcy” produkowane przez Games Workshop kupuję nałogowo, odkąd tylko zaczęły się ukazywać w wydawnictwie DeAgostini, i równie nałogowo je maluję. Grać nie gram, i nie planuję się za to brać. Zdecydowanie wolę figurki metalowe, są rzeźbione w sposób, który zwyczajnie lubię.
Tu parę fotek konnego rohańskiego gwardzisty (konik plastikowy, człowiek metalowy). Kobyłka w moim ulubionym umaszczeniu – palomino. Jeźdźca w żaden sposób nie konwertowałam, po prostu ustawiłam go na podstawce, zaniosłam do pracy i przykleiłam do komputera. I już. I od razu humor mi się poprawił.
{moszoomthumb imgid=455 style_m=4}
| {moszoomthumb imgid=456 style_m=4} | {moszoomthumb imgid=457 style_m=4} | | {moszoomthumb imgid=458 style_m=4} | {moszoomthumb imgid=459 style_m=4} | {moszoomthumb imgid=460 style_m=4} |
Katarzyna Manikowska „Viltianus”
listopad 2005 |