Home icon Home»Od podstaw»Materiały»Modelina - a czemu nie?
Modelina - a czemu nie? PDF Print E-mail
Written by Maciej Pawlica   
Monday, 11 July 2005 21:18
Modelina jest całkiem niezłym materiałem do wykonania figurki - chociażby manekina - którego potem ubierzemy w mundur, zbroję i ekwipunek z Miliputa, Magic Sculpa czy Green Stuffa.  Możemy oczywiście wykonać naszego wojaka w 100% z modeliny, ale ta pierwsza opcja jest może nie prostsza, ale mniej ryzykowna (o czym za chwilę). O samym lepieniu napisze raczej niewiele, to kwestia predyspozycji, cierpliwości i prób.

Od czego by tu zacząć -  najlepiej od modeliny.

Różne modeliny już stosowałem (od 1983r !!!). Najbardziej do gustu jednak przypadła mi modelina produkowana przez łódzką firmę SPEED.   

Image

 

Niezależnie jednak od tego, co znajdziemy w paczce czy pudełku, modelina musi by poddana pewnej obróbce wstępnej, zanim coś z niej ukręcimy. Otóż, wypadałoby ją nieco podsuszyć, aby nie była koszmarnie maźglata.

Robię to w następujący sposób:

- z kawałka modeliny mieszczącej się w dłoni robię placek o grubości mniej - więcej  pięciu milimetrów
- przesuwam go kilkakrotnie nad źródłem ciepła do 100 stopni) ( piecyk elektryczny, tzw.,, słoneczko" do ogrzewania, w ostateczności palnik kuchenki gazowej (ale ten najmniejszy!)
- Po każdorazowym przesunięciu nad źródłem ciepła zgniatam w kulkę, potem w placek i abarot to samo. Modelina powinna by mocno ciepła, ale nie gorąca
- Jeszcze ciepły kawałem mieszam z dowolnie dobraną ilością modeliny "surowej".

Tak spreparowana modelina powinna by twarda, ale nie krucha, elastyczna, co pozwoli nam otrzymać rzeźbę o dokładnie oddanych kształtach. Ten proces jest nie tyle trudny, co mozolny, wymaga wprawy, ale nie nadzwyczajnych umiejętności. Cczas suszenia, odległość od źródła ciepła i proporcje modeliny spreparowanej i surowej należy dobrać eksperymentalnie.

Najlepiej lepi mi się z modeliny szarej, dobrze widać wtedy szczegóły, nadmiar barwnika sprawia, że modelina ma nieoczekiwane właściwości, albo bardzo szybko wysycha i robi się krucha, albo jest wiecznie tłusta. Najlepiej kupić szarą albo białą i wrobić do niej trochę czarnej plakatówki.

Maciej  'Koncerz'  Pawlica

 

Last Updated on Wednesday, 23 May 2007 21:36