Home icon Home»Od podstaw»Step by Step»Od Podstaw - Bill Sykes 1/9 krok po kroku
Od Podstaw - Bill Sykes 1/9 krok po kroku PDF Print E-mail
Written by Wojciech Lubicz-Łapiński   
Friday, 04 November 2005 00:00

Bill Sykes z filmu ?Oliver Twist? ? popiersie w skali 1/9


Pomysł na popiersie narodził się dość spontanicznie podczas wertowania forum na stronie modelarstwo.org.pl. Projekt odtworzenia postaci filmowej (a takich projektów na forum jest kilka) był dla mnie dużym wyzwaniem, gdyż wcześniej próbując rzeźbić figurki czy popiersia nigdy nie przywiązywałem wagi do podobieństwa figurek do realnych postaci. Teraz pojawił się ten trudny element i należało się z nim jakoś rozprawić :).

 

A więc po kolei ?

Pierwszą rzeczą jaką należało uczynić, to zebrać odpowiednie materiały przedstawiające tworzoną osobę. W tym wypadku były to fotosy z filmu ?Oliver Twist? z postacią Bill?a Sykes?a. Niestety miałem tylko ujęcia ?en face? co w znacznej mierze przyczyniło się do nieudanej pierwszej próby odtworzenia rysów postaci (co zresztą widać na załączonym zdjęciu). Jak ważne jest posiadanie zdjęć osoby zrobionych z różnych stron ? okazało się niebawem.

Materiały dot. osoby już miałem, teraz należało się zastanowić z czego i czym będę rzeźbił. Mój zapas mas i modelin był uzupełniany przez lata , ale według mnie, należy posiadać co najwyżej dwie lub trzy takie masy, z których pierwsza służy do wypełnienia z grubsza objętości popiersia i głowy a druga do precyzyjnego już odtworzenia rysów twarzy, włosów i części ubioru. Osobiście jako ?wypełniacza? stosuję modelinę ?Fimo? lub ostatnio zakupionego znakomitego ?Super Sculpey? (też modelina o znacznie lepszych właściwościach plastycznych i twardsza po utwardzeniu). Do prac wykończeniowych i wszelkich detali stosuję ?Magic Sculpt? i/lub ?Green Stuff?.

Teraz narzędzia ? tu każdy pewnie ma swoje preferencje. Ja używam trochę własnoręcznie stworzonych ?rylców? oraz narzędzia dentystyczne. (Widać to na zdjęciu). Poza tym niezbędny jest nożyk, papiery ścierne do wygładzania masy po utwardzeniu (najlepsze wg. Kamila Sztarbały są na podkładzie materiału bo znakomicie dopasowują się do kształtu figurki), wata stalowa 00 lub 000 i flanelowe ściereczki do końcowego polerowania.

Gdy już mamy skompletowany warsztat, warto poświęcić trochę czasu na zebranie materiałów szkoleniowych i referencyjnych dot. rzeźby twarzy i proporcji głowy oraz tułowia (lub całej postaci, ale ta w tym wypadku mnie nie interesowała J ). Takich w internecie znajdziemy sporo ? jak korzystałem między innymi ze stron: http://www.figuredrawings.com/index.html oraz http://www.fineart.sk. Część materiałów z których korzystam widać na zdjęciach.

 

No to zaczynamy? Pierwsza sprawa to utworzenie odpowiedniego drucianego szkieletu pod głowę i tułów i umocowanie go w jakiejś stabilnej podstawce (np. klocek drewniany), która jednocześnie będzie służyć za uchwyt przy rzeźbieniu. Na tak spreparowany ?kościec? nałożyłem modelinę i wymodelowałem popiersie oraz głowę, a właściwie coś przypominające bardziej czaszkę bez warg z oczodołami i wystającymi kośćmi policzkowymi. Utwardziłem.

Image Image

Image Image

Teraz, gdy już miałem na czym osadzić ?mięśnie? z masy modelarskiej, gapiąc się co jakiś czas na zdjęcie swojego idola, nakładałem warstwy Magic Sculptu formując,  począwszy od czoła, poprzez policzki i brodę (żuchwę) kształt twarzy. No i teraz zaczęły się ?schody? ? trzeba było wykonać rzeczy najtrudniejsze ? oczy, usta , uszy i nos.  Najtrudniejsze są oczy ? tu też popełniłem błąd próbując wyrzeźbić od razu gałki oczne z powiekami. Jak widać na pierwszym zdjęciu zupełnie mi to nie wyszło :). Wydłubałem więc mu te ?gały? i zacząłem wszystko od początku, zgodnie z sugestiami kolegów z forum. Zrobiłem osobno gałki oczne i poczekałem, aż się utwardzą, osadziłem w oczodołach, wyprofilowałem dolną powiekę, potem górną (która powinna być nieco większa i lekko nachodzić na dolną w kącikach oczu) i dorobiłem ?wory? pod oczami. Nos - to najpierw klinowaty kształt bez nozdrzy. Potem osobno dorobiłem nozdrza. Usta ? pierwsza górna warga, potem dolna, podbródek. Uszy. Uff?                                                                                   

Teraz trzeba było sobie główkę pooglądać ze wszystkich stron i przy różnym oświetleniu, by wyszły na jaw wszelkie niedoróbki, braki symetrii i wykoślawienia. Dla mnie ważne były szczególnie uwagi bardziej doświadczonych kolegów: Kamila Sztarbały i Piotra Czyża.

Obejrzeliśmy i ? zaczynamy wszystko od początku ?! :) No nie !! Od tego mamy nożyk, papier ścierny, ?skrobaki? wszelkiej maści by ?na siłę? wymusić podobieństwo do oryginału  ;-) .

W międzyczasie zrobiłem kapelusz  (Super Sculpey + Magic Sculpt do załamań). Ściąłem głowę (nie, nie całą ? tylko czerep :) tak by dopasować kapelusz, przykleiłem wykończony kapelusz i dorobiłem włosy. Zacząłem też modelować resztę ubrania począwszy od kołnierzyka, dalej poły marynarki i chustkę pod szyją. Tutaj przyszedł moment by się zastanowić nad kształtem popiersia ? czy tylko barki bez ramion, czy kawałek ramion też? Ja przyjąłem tę drugą wersję. Na końcu trzeba było wymodelować płaszcz z jego charakterystycznymi połami i stębnówkami po brzegach. 

  Image Image

No i tak dobrnąłem do końca. Ostatnie wykończeniowe dotknięcia nożykiem i papierem, na końcu polerowanie do gładkości watą stalową i ściereczką. Popiersie w zasadzie było gotowe do malowania. Teraz należało je umyć w ciepłej wodzie z ?Ludwikiem?, osuszyć i pokryć warstwą farby podkładowej (ja używam zwykłej szarej ?podkładówki? samochodowej w spray?u). ?Skalp? gotowy !  Czy udało mi się uzyskać podobieństwo do oryginału?

To już pozostawiam do waszej oceny  :).

   Image Image

Image

Wszelkie uwagi i oceny mile widziane.

 

Pozdrawiam,

Wojciech Lubicz-Łapiński


Last Updated on Wednesday, 07 October 2009 13:43